This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Haricotto 
Autor Wiadomość
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2013, o 21:30
Posty: 416
Siła: 41
Szybkość: 41
Energia: 41
Wytrzymałość: 42
Inteligencja: 10
Punkty życia: 588
Punkty Ki: 410
Poziom Mocy(PL): 618
PT: 26
CP: 169
Post Re: Haricotto
Time to DIE!
Część II


Wszędzie ciemno, cicho, bez żadnych zbędnych dźwięków. Spokój, można się odprężyć, przemyśleć sprawy... Wydawałoby się, że to istna Nirvana.
Niestety, spokój i Nirvanę trzeba odłożyć na później. Starcie dwóch bliźniaczych Saiyan właśnie się rozpoczęło. Bolesna wymiana ciosów wydawała się ciągnąć od bardzo dawna, nie dając chwili wytrwania na złapanie oddechu. Nagle dwaj wojownicy złączyli swoje pięści mocnym uderzeniem, które wywołało potężny podmuch energii, posyłając obu w przeciwnych kierunkach. Leżeli zmęczeni, a ich nagie, umięśnione i wyrzeźbiona ciała były całe poobdzierane, zakrwawione.
W umyśle Saiyanina toczył się bój o władzę nad ciałem. Starcie pomiędzy dobrem, a złem. Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś, że sami tworzymy własne demony...

 
Po krótkiej przerwie, kiedy to obaj Saiyanie leżeli na czarnej podłodze, jeden w końcu wstał. Podparł się na swoim kolanie, głośno oddychając. Powoli uniósł swoją głowę, odgarniając włosy z czoła, które wpadały mu do oczu. Swoje spojrzenie ukierunkował na leżącego kilkanaście metrów dalej bliźniaka. Mozolnie podniósł się, o mało się nie przewracając. Z zaciśniętą pięścią ruszył do przodu, kierując się w stronę swego powalonego alter-ego.
Te kilkanaście metrów, które przeszedł, były najtrudniejszym dystansem, jaki kiedykolwiek będzie musiał przejść. Ta walka toczyła się o być, albo nie być. Jeden błąd i można zniknąć na zawsze, bez możliwości powrotu.
Będąc już metr od swego nemezis, zatrzymał się. Patrzył na jego ciało, a jego twarz nie wyrażała żadnej emocji. Zupełnie jak pusta powłoka, kierowana instynktem przetrwania za wszelką cenę. Schylił się, chwytając nieprzytomnego wojownika za szyję. Podniósł go. Spoliczkował go kilka razy, za chwilę przystawiając otwartą dłoń do jego poobijanego brzucha. Schylił swoją głowę, po czym coś wyszeptał, ciężko było usłyszeć, co to było. Nagle jego dłoń zabłyszczała, wystrzeliwując Ki-Blasta i przebijając nieruchawe ciało, które opadło kilka metrów dalej. Zwycięzca upadła na kolana, uderzając obiema pięściami o podłoże. Zaczął krzyczeć, a dokładnie głośno wyć, jakby zaraz miał się przemienić w okrutną, dziką bestię.

I wszystko zniknęło, pozostając jedynie wspomnieniem, które należy jak najszybciej wymazać.

 
Siedzący na półce skalnej Saiyanin o bujnych, kruczoczarnych włosach otworzył swe oczy. Były one krwistoczerwone, tak jak wtedy, gdy zostały one zamknięte. Czyżby nic się nie zmieniło? Złe alter-ego Haricotto przejęło władzę absolutną nad ciałem?
- I co, Haricotto? Taki byłeś pewny, że to Ty zwyciężysz. Nie głupio Ci? Przegrałeś. Zawiodłeś. Jedyną rzeczą, która może Cię pocieszyć, to to, że nie zraniłeś w ten sposób swoich bliskich. A wiesz dlaczego? Ponieważ nie masz takich osób. Teraz nawet nie masz własnego ciała. Jak się z tym czujesz? - zapytał, po czym wstał i stanął nad przepaścią, patrząc daleko przed siebie.
- Jesteś teraz zwykłym wspomnieniem. Niczym więcej... - i rzucił się w ową przepaść, za chwilę przejmując kontrolę nad lotem. Wyleciał w górę, robiąc efektowne beczki. Zatrzymał się w powietrzu, rozglądając się dokładnie dookoła siebie. Ujrzał wioskę, w której nie udało mu się wykonać jego planu. Nie miał zamiaru tam wracać, ani przelatywać obok tej wioski. Dla niego była ona spalona, mimo że nie zabił, to i tak wyrządził tam wiele szkód.
Odwrócił się w drugą stronę i wystartował, zostawiając za sobą biały ślad, który i tak po chwili zniknął.

Leciał przed siebie, nie wiedząc nawet, gdzie się teraz udać. Kiedy pokonał swoją dobrą stronę, poczuł, jakby coś stracił. Coś bardzo ważnego, bez czego nie będzie mógł tak samo żyć. Jakby kawałek jego świata się zawalił. Co to mogło być?
Z głębokiej zadumy wyrwał się dopiero po chwili, otrząsając się i kręcąc głową na boki. Nie mógł myśleć nad czymś, czego już nie ma. Musi się skupić na swoim nowym życiu, które nie z pewnością nie będzie dobre. Dobro jest przereklamowane. Zawsze przegrywa. A dlaczego? Bo w przeciwieństwie do zła, dobro musi grać fair.
Nowy Haricotto posiadał teraz wszystkie wspomnienia tego starego. Niekiedy często go one rozpraszały, wpraszając się na pierwszy plan. Haricotto z tym walczył, nie dając się całkowicie pochłonąć tym obrazom, jakie projektował jego umysł. Wylądował z przytupem na ziemi, zostawiając po sobie niewielki krater. Postawił pierwszy krok, kiedy jego uwagę przykuła pewna postać. Poczuł niepohamowaną potrzebę mordu i rozlewu krwi. Taki był, morderczy.
Zatrzymał się, odwracając się całym ciałem w stronę tajemniczej postaci, która też się zatrzymała. W dodatku sama zaczęła kroczyć w stronę Haricotto. Saiyanin zmrużył swoje oczy, uważnie patrząc na postać w kapturze. Jak się okazało, była to kobieta. Zrzuciła swój ciemny płaszcz, ujawniając swój wygląd. Była piękna, hojnie obdarzona przez naturę, ubrana w skąpą zbroję, która nie przykrywała prawie nic. W dłoni dzierżyła potężny topór.
Spoiler:

W tym momencie Saiyaninowi to nie przeszkadzało, bo przynajmniej miał okazję pooglądać jej piękne ciało. Chęć zamordowania jej zniknęła równie szybko, co się pojawiła.
- Witaj, Saiyaninie. - przywitała się piękność, przemawiając swoim anielskim głosem. Wszystko w niej wydawało się idealne, perfekcyjne. Haricotto nie spodziewał się, że pierwszego dnia nowego życia, na swojej drodze spotka kogoś takiego. Mimo wszystko, nie odezwał się, patrząc jedynie w jej duże oczy.
- Coś się stało? Myślałam, że Saiyanie są bardziej rozmowni. - odparła po chwili, kładąc swoją dłoń na klacie ogoniastego. Ten odruchowo cofnął się w tył, spoglądając na nią nieufnie. Dziewczyna zdziwiła się, a wyglądało to tak, jakby pierwszy raz spotkała się z taką odmową. Pokiwała palcem, mrużąc troszkę oczy i uśmiechając się zadziornie.
- Nieładnie, małpeczko! Bardzo nieładnie! - raz jeszcze pokiwała palcem, za chwilę rozbawiona wesoło się śmiejąc. Haricotto przez chwilę pomyślał, że to jakaś wariatka, albo coś w ten deseń.
- Ki... - już chciał zadać pytanie, ale piękność w zbroi go uprzedziła. Zupełnie, jakby wiedziała, o co Saiyanin chciał zapytać.
- Jestem Armora. Wysłano mnie tutaj, żeby przekazać Ci pewną wiadomość. Bo to prawda, że to Ty jesteś Haricotto, tak? Wygląd się zgadza. - przeleciała szybko swymi oczkami po ciele wojownika.
- Zostałam przysłana przez Twojego syna, którego już spotkałeś. Kiedyś, razem z pewną dziewczyną, jej zwierzaczkiem i samym sobą. - przerwała na chwilę, posyłając wojownikowi słodki uśmiech. W tym samym momencie Saiyanin zaczął serfować po wspomnieniach, doszukując się informacji o potencjalnych przybyszach z przyszłości. Gdy już znalazł, wiedział o co dokładnie chodzi. O pewien kluczyk, z którym poprzedni Haricotto się nie rozstawał. Przeniósł swoje spojrzenie na dziewkę, po czym skinął głową, dając jej do zrozumienia, że wie o co chodzi.
- Dobrze! Oto wiadomość: "Klucz otwiera to, czego pragniemy, ale często to czego pragniemy, nie jest kluczem do tego, co on otwiera." Papa! - szybko powiedziała, co miała powiedzieć, a zaraz wyskoczyła do góry, kręcąc swoim toporem i odlatując, niczym Thor za pomocą swego Mjolnira.

Saiyanin stał jak wryty, nie do końca pojmując, co się właśnie stało. Po chwili sie otrząsnął, starając się połączyć puzzle w całość.
- "Klucz otwiera to, czego pragniemy, ale często to czego pragniemy, nie jest kluczem do tego, co on otwiera." Co to są w ogóle za brednie!? - wrzasnął, nie mogąc się połapać, o co chodzi z tym tekstem. Rozzłoszczony machnął ręką i wzruszył ramionami.
- Mam to głęboko w dupie. Nie mam zamiaru zajmować się niedokończonymi sprawami tego nieudacznika! - powiedział głośno, a następnie wzbił się w powietrze, odlatując w nieznanym kierunku. Mimo, że postanowił się nie wtrącać, ciągle w jego głowie odnawiał się problem związany z kluczykiem i tym, co otwiera. Zupełnie tak, jakby dobry Haricotto ciągle podsuwał te myśli temu złemu. Z drugiej strony, nie robiłby tego, gdyby nie było to coś ważnego. W końcu to alter-ego z przyszłości osobiście się pofatygowało, by poinformować o możliwym zagrożeniu.

_____
C.D.N.~

_________________
ObrazekI may have no Jesus, I may have no soul...
Obrazek


27 sty 2015, o 15:57
Zobacz profil
Half-Saiyan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 maja 2014, o 00:23
Posty: 90
Siła: 16
Szybkość: 16
Energia: 14
Wytrzymałość: 14
Inteligencja: 10
Punkty życia: 196
Punkty Ki: 140
Poziom Mocy(PL): 228
PT: 2
CP: 64
Post Re: Haricotto
Dałbym Ci 3CP, ale masz plusa u zboczonego mistrza gry za spoilerek.
Standardowo, myślę...

4CP i 1PT wystarczy.
Ze skargami i odwołaniami poprzedzonymi odpowiednią dokumentacją proszę kierować się do głównej siedziby, do dyrektora Mardaxa xd

Stan konta - 72CP i 3PT.

_________________
#AA0000 - mowa.
#F80000 - myśli.
Jak się nie ma, co się lubi, to się kradnie, co popadnie!


28 sty 2015, o 16:57
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2013, o 21:30
Posty: 416
Siła: 41
Szybkość: 41
Energia: 41
Wytrzymałość: 42
Inteligencja: 10
Punkty życia: 588
Punkty Ki: 410
Poziom Mocy(PL): 618
PT: 26
CP: 169
Post Re: Haricotto

_________________
ObrazekI may have no Jesus, I may have no soul...
Obrazek


12 lut 2015, o 21:28
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2013, o 21:30
Posty: 416
Siła: 41
Szybkość: 41
Energia: 41
Wytrzymałość: 42
Inteligencja: 10
Punkty życia: 588
Punkty Ki: 410
Poziom Mocy(PL): 618
PT: 26
CP: 169
Post Re: Haricotto

_________________
ObrazekI may have no Jesus, I may have no soul...
Obrazek


24 lut 2015, o 22:52
Zobacz profil

Dołączył(a): 19 kwi 2014, o 22:19
Posty: 126
Siła: 3
Szybkość: 5
Energia: 4
Wytrzymałość: 3
Inteligencja: 0
Punkty życia: 90
Punkty Ki: 120
Poziom Mocy(PL): 63
PT: 0
CP: 5
Post Re: Haricotto
Podobało mi się, bardzo ładnie.

6 CP i 2 PT ^^

_________________


27 lut 2015, o 00:29
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2013, o 21:30
Posty: 416
Siła: 41
Szybkość: 41
Energia: 41
Wytrzymałość: 42
Inteligencja: 10
Punkty życia: 588
Punkty Ki: 410
Poziom Mocy(PL): 618
PT: 26
CP: 169
Post Re: Haricotto

_________________
ObrazekI may have no Jesus, I may have no soul...
Obrazek


10 cze 2015, o 13:05
Zobacz profil

Dołączył(a): 19 kwi 2014, o 22:19
Posty: 126
Siła: 3
Szybkość: 5
Energia: 4
Wytrzymałość: 3
Inteligencja: 0
Punkty życia: 90
Punkty Ki: 120
Poziom Mocy(PL): 63
PT: 0
CP: 5
Post Re: Haricotto
Okok

5 CP 2 PT

_________________


16 cze 2015, o 16:19
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2013, o 21:30
Posty: 416
Siła: 41
Szybkość: 41
Energia: 41
Wytrzymałość: 42
Inteligencja: 10
Punkty życia: 588
Punkty Ki: 410
Poziom Mocy(PL): 618
PT: 26
CP: 169
Post Re: Haricotto

_________________
ObrazekI may have no Jesus, I may have no soul...
Obrazek


18 cze 2015, o 17:39
Zobacz profil

Dołączył(a): 19 kwi 2014, o 22:19
Posty: 126
Siła: 3
Szybkość: 5
Energia: 4
Wytrzymałość: 3
Inteligencja: 0
Punkty życia: 90
Punkty Ki: 120
Poziom Mocy(PL): 63
PT: 0
CP: 5
Post Re: Haricotto
5CP 2PT

_________________


19 cze 2015, o 22:16
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2013, o 21:30
Posty: 416
Siła: 41
Szybkość: 41
Energia: 41
Wytrzymałość: 42
Inteligencja: 10
Punkty życia: 588
Punkty Ki: 410
Poziom Mocy(PL): 618
PT: 26
CP: 169
Post Re: Haricotto

_________________
ObrazekI may have no Jesus, I may have no soul...
Obrazek


9 lip 2015, o 16:59
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
 cron