Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Ziemia w potrzebie! 
Autor Wiadomość
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Przeciwnik finalnie okazał się znacznie silniejszy, posiadał po swojej stronie coś co wyraźnie przechylało jego szalę zwycięstwa. Była to przemiana, a to wiązało się z przyrostem mocy z którym Saiyajin nie mógł się już równać mimo swoich starań.

Ostatecznie wojownicy polegli. Przeciwnik dość finezyjnie zabawił się wymyślnie zabijając grupkę bohaterów.

To miał być całkowity koniec gdy nagle po otwarciu oczu ukazała im się sala.
-Co to za miejsce? Zapytał całkowicie zdziwiony rozglądając się dookoła. To nie mogło być niebo, na pewno nie. To jakieś dziwne biuro z wielkim biurkiem. Naglę za biurka rozszedł się donośny głos. Domagał się informacji o demonie.

-Idziemy do nieba? To jakiś sędzia? Cóż... Demon przybył na Ziemię zatruwając kompletnie oceany, a tym krzywdził zwierzęta, staneliśmy z nim do walki ale ostatecznie nas pokonał.

_________________
Obrazek


24 sie 2015, o 20:38
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sie 2015, o 16:22
Posty: 150
Lokalizacja: Vegeta
Siła: 18
Szybkość: 24
Energia: 18
Wytrzymałość: 18
Inteligencja: 10
Punkty życia: 252
Punkty Ki: 180
Poziom Mocy(PL): 294
PT: 18
CP: 88
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Wielki Yamma wysłuchał bardzo krótkiej wypowiedzi Mardaxa. Poczekał jeszcze chwilę lecz gdy nie usłyszał żadnej innej odpowiedzi walnął pięścią o blat.
-Czy naprawdę wszystkiego muszę się dowiadywać samemu?! To wam powinno zależeć na losie ziemi nie mnie...- odrzekł i wcisnął jakiś guzik na biurku.

Po chwili za jego plecami z sufity wysunął się wielki telewizor który po chwili się włączył. Sędzia obrócił się na krześle które lekko skrzypnęło, wziął pilota i zaczął przeskakiwać kanały na których były różne obrazy kosmosu.
-Ziemia, ziemia, ziemia... To chyba północna galaktyka. To patrzymy... Wschodnia, zachodnia... Północna! Jest. Teraz ziemia, ziemia, zie...- Gdy na ekranie pojawiła się niebieska planeta a olbrzymi mężczyzna przełączył na widok na planecie pilot wypadł mu z ręki.

To był totalny armageddon. Demon w przeciągu chwili podbił i zniewolił prawie 1/4 całej planety. Spora część miast była w rozsypce lub w ogóle ich nie było. Na ekranie było widać Xanuxohra który wykonując magiczne gesty kontroluje mroczną wodę. Ta kształtując się w macki zakończone ostrymi szpikulcami przebijały ludzi i wchodziły w nich. Po chwili ci zamiast umrzeć zmieniali kolor skóry na szary a oczy im czerniały. Stawali się poddanymi przybysza.

-Sprawy potoczyły się za daleko...- odparł Yamma podnosząc pilota i wyłączając telewizor. -Zapomnieliście mi powiedzieć o istotnym fakcie, że osiągnął drugi poziom... Gdy osiągnie trzeci zdobędzie taką moc, że będzie chciał zawładnąć całą północną galaktyką a potem całym wszechświatem.- odrzekł po czym zastanowił się chwilę. w pewnym momencie klasnął i obrócił się do nich.
-Pochodzicie z Ziemi więc na nią wrócicie. Mogę zrobić taki wyjątek by zmarli powrócili na swoją planetę lecz najpierw musicie się wzmocnić i to bardzo. Udacie się jak najszybciej do mistrza Kaio! On się zajmie waszym treningiem! Powiecie mu o wszystkim a on wam na pewno pomoże!- to mówiąc wskazał na jednego z osobników koło biurka i wydał mu polecenie odprowadzenia towarzyszy.

Obrazek


Gdy ich zaprowadził poza budynek wszędzie zamiast ziemi były złoto-żółte chmury. Widać było komplet kilku budowli które wszystkie były połączone ścieżkami. Gdyby tego było mało wszystko wisiało w powietrzu bez ani jednej podpory. Dziwny osobnik prowadził ich jedną ze ścieżek na północ. Gdy tam dotarli znajdowało się okrągły zaułek a na nim była wielka głowa kamiennego węża. Jego ciało wiło się nad chmurami aż w końcu znikało daleko za horyzontem. Na jego grzbiecie natomiast znajdowała się ścieżka.
-Musicie przebiec całą drogę węża jeśli chcecie spotkać się z lordem Kaio. Tylko w ten sposób udowodnicie swoją wartość. Niemniej jednak jest to dopiero pierwsza z licznych prób. Tylko jedna istota dokonała przejścia wszystkich prób i ukończyła trening. Tak czy siak nie stresując was więcej życzę wam powodzenia!-odrzekł urzędnik i zaczął wracać do budynku w którym się niedawno znajdowali nasi bohaterowie. Oni natomiast zostali sami przed bardzo trudnym zadaniem do pokonania.
 

_________________
Obrazek.

Mieć ZAAKCEPTOWANĄ postać [ X ]
Zdobyć WSZYSTKIE wojenne osiągnięcia [ X ]
Być NAJSILNIEJSZYM saiyan-jinem [ X ]


28 sie 2015, o 13:48
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
 
Saiyajin po wydarzeniach przy osądzie został odesłany wraz z przyjaciółmi pod początek wężowej drogi. To co ich czekało to dopiero początek zabawy jaka miała nadejść.

-Naprawdę? On miał jeszcze więcej mocy? Nie możemy do tego dopuścić. Saiyajin stanął podpierając brodę swoimi palcami, niczym profesor spojrzał w górę myśląc.
-Mam nadzieję że ten Kaio naprawdę nam pomorze, jeśli uda nam się wrócić musimy sprawić komuś na Ziemi niezłe lanie.To nasza jedyna szansa, więc ruszajmy dalej!

Po czym zaczął iść w stronę paszczy węża. -Ta droga nie może być aż taka trudna!
Cała nadzieja w ich trójce, jeżeli uda się im pokonać tą tajemniczą drogę dostaną się do mistrza Kaio, a dzięki niemu uzyskają rzekomo taką moc że będą wstanie pokonać przeciwnika i uratować Ziemię.

 

Chłopak podskoczył na trasę i odbił się od powierzchni tak by obrócić swoje ciało w locie, w stronę towarzyszy po czym machnął ręką z zacieszem i krzyknął - Będę pierwszy!

Kiedy tylko opadł natychmiast spowił swoje ciało aurą i zaczął pędzić przed siebie ile sił mu tylko zostało, dzięki umiejętności latania, gdy tylko natrafiał na spad w dół wybijał się by szybko go przelecieć do następnego "normalnego" odcinka trasy, a również gdy natrafiał na odcinek trasy w kształcie liter S skakał między ścieżkami omijając zakręty, wiedział że musi jak najszybciej się tam dostać dlatego starał się nie tracić czasu na zbędne i spowalniające odcinki trasy.

Bieg ile miał tylko sił.

_________________
Obrazek


31 sie 2015, o 22:52
Zobacz profil
Half-Saiyan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2015, o 19:42
Posty: 37
Siła: 6
Szybkość: 5
Energia: 10
Wytrzymałość: 10
Inteligencja: 10
Punkty życia:
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 110
PT: 9
CP: 40
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Sama na początku nie mogła uwierzyć gdzie jest, było to dziwne miejsce, ale zaraz ona przecież walczyła potem śmierć więc są w niebie? To gdzie ona ma skrzydełka co? No niby lata bez nich, ale liczy się fakt co nie? >,...,< Nie ważne, teraz liczyło się to ze nowe miejsce musiała wszędzie zobaczyć. zajrzeć, dotknąć itp. Cóż koty są z natury ciekawe co nie? A tym bardziej się zdziwiła jak zobaczyła tego wielkiego ktosia. I co zrobiła? Musiała go tez zobaczyć, bo jak ktoś tak duży może mieścić się tutaj itp. Słusząc o demonie znów miała krzywą miną.
-Gdzie jest ta paskudna gęba, moze silna nie jestem ale i tak go walne.
Była bojowo nastawiona, nawet łapkami machała, ale jej zapał przeszedł widząc co się dzieje.
-Jeśli on tknie dziadka nie daruje mu, głupi rogacz, nie dość ze ma niewyparzona gębę i manie wielkości to jeszcze myśli ze mu wszystko wolno. Zniszczył taki ładny ocean noooo.
Opowiadała wszystko jak leci, choć koloryzowała troszkę. Słysząc ze jest nadzieja podskoczyła i utuliła tez tego wielkoluda.
-Dzięki, miły z ciebie gość.
Pomachała mu łapka na pożegnanie i czym prędzej jak powalona biegła sobie dróżką, a co se będzie. Energi jej nie brakuje, i zapału też.
-Hej mordko nie uciekaj i tak cię złapie.
Krzyczała za nim biegnąc dalej.


3 wrz 2015, o 23:07
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sie 2015, o 16:22
Posty: 150
Lokalizacja: Vegeta
Siła: 18
Szybkość: 24
Energia: 18
Wytrzymałość: 18
Inteligencja: 10
Punkty życia: 252
Punkty Ki: 180
Poziom Mocy(PL): 294
PT: 18
CP: 88
Post Re: Ziemia w potrzebie!
 

Ruszyliście biegnąć sprintem lub lecąc ku końcowi drogi który jak mówi legenda był milion kilometrów przed wami. Na chwilę odzyskaliście dobre humory. Bawiąc się i śmiejąc goniliście Mardaxa który cały czas był te 10 metrów przed wami. Nie wiedzieliście o tym lecz biegliście dobre parę naście godzin. Tutaj zawsze było widno i jasno więc poczucie czasu zniknęło.

Gdy tak biegli i biegli zobaczyli na horyzoncie budynek. Gdy dotarli do niego zauważyli, że jest to sporawej wielkości willa. Był on kamienny z licznymi ozdobami w kształcie węży. Ornamenty, rzeźby na filarach i wokoło okien i tym podobne. Wszystko było w gadach jak cała ta droga. Gdy dobiegliście już po same drzwi te otworzyły się i wyszło kilka kobiet ze skośnymi oczami i szpiczastymi uszami zastawiając wam dalszą drogę.

-Witamy podróżnych. Zapraszamy do naszej rezydencji na krótki posiłek oraz odpoczynek.- odpowiedziały chórkiem. Gdy nasi bohaterowie stanęli przed nimi każda podeszła do każdego i zaczęły ich przekonywać.

-Może byś coś zjadł? Widać po tobie, że lubisz sobie podjeść.-odrzekła pierwsza do Mardaxa w którym właśnie odezwał się sayiański instynkt. Zaburczało mu tak w brzuchu, że chyba sam Lord Kaio by to usłyszał.

-Taki przystojniak jak ty na pewno nie odmówi masaży i kąpieli w gorących źródłach, prawda?- odrzekła druga wieszając się na Sauzerze i jeżdżąc palcem po jego odsłoniętej klatce piersiowej.

-A ty panienko jako iż podróżujesz z nimi pewnie też jesteś zmęczona. Odpoczęła byś a my byśmy się zajęły babskimi sprawami. No wiesz paznokietki, włoski jakiś może make up?- rzekła trzecia podchodząc do Nekomi.

-No nie dajcie się prosić...-powiedziały znów jednocześnie do naszych towarzyszy.
 

_________________
Obrazek.

Mieć ZAAKCEPTOWANĄ postać [ X ]
Zdobyć WSZYSTKIE wojenne osiągnięcia [ X ]
Być NAJSILNIEJSZYM saiyan-jinem [ X ]


6 wrz 2015, o 20:21
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Ścieżka nie miała końca ale co im pozostało, skoro dobrze się bawili przy tym wszystkim, jednak z oddali było widać dziwną chatę... W końcu paczka zbliżyła się do tajemniczego budynku stając przed jego wejściem.
-To tu? Po chwili z frontowych drzwi wyszło kilka kobiet. Saiyajin stał nie wiedząc co ma powiedzieć, cały budynek był w wężowym klimacie ścieżki więc to chyba tutaj. Nagle saiyajinowi zaburczało głośno w brzuchu, a kobiety od razu podchwyciły okazję słysząc dźwięk wydobywający się z wnętrza Saiyajina.
-Właściwie to chyba jestem głodny, to dziwne. Myślałem że w niebie nie trzeba jedzenia ale chyba najwyraźniej po prostu lubię jeść. Zaśmiał się patrząc na kobiety i skinął na znak że się zgadza.

Zaczął zbliżać się do pomieszczenia, w końcu owe Panie były bardzo miłe, chyba nawet za bardzo ale to dziwne. Jednakże Saiyajin powoli wchodząc zapytał.
-Czy któraś z was jest wielkim mistrzem Kaio? W prawdzie nie mamy za bardzo czasu Spojrzał na ekipę i czekając na ich reakcję. W końcu to miejsce to dobra okazja ale... Z drugiej strony muszą się śpieszyć póki można. Do póki wróg nie osiągnie trzeciej formy dopóty oni mają czas, a że raczej nikt go nie zmusi do trzeciej to chyba nie mają ograniczonego czasu za bardzo.
Wciąż jednak wiedział że im dłużej im zajdzie tym więcej istot na Ziemi będzie cierpieć.

_________________
Obrazek


6 wrz 2015, o 22:06
Zobacz profil
Half-Saiyan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2015, o 19:42
Posty: 37
Siła: 6
Szybkość: 5
Energia: 10
Wytrzymałość: 10
Inteligencja: 10
Punkty życia:
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 110
PT: 9
CP: 40
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Biegła tak nie zważając na nic, czasem nawet jakaś chmurkę nazywała lub obłoczek. No nic trza biec co nie? świat sam się nie uratuje. Jednak to co spotkało ich było dziwne, jakaś chata tu po środku. To jej się nie podobało, po za tym ona głupia nie była. A tym bardziej te dziewczyny jej nie pasowały. Zmrużyła oczy obserwując je, choć propozycja jedzonka była miła. Ale paznokcie? Makijaż afe!
-Mordko to nie jest najlepszy pomysł, po za tym mistrza tu nie ma więc chodźmy dalej. Coś mi mówi że to jest pokusa nic więcej.
Mruknęła machając ogonem i widać było po jej minie że jest poważna a zazwyczaj taka nie jest. Więc to już mogło dać coś do myślenia chłopakom. może to był tak zwany kobiecy instynkt? Kto wie, ale teraz to zależy od chłopaków.
-Więc idziemy? Bo nie dotrzemy na miejsce.
Spojrzała na nich ruszając przodem, po jej wyglądzie widać było że nie dba o paznokcie, więc po jakie licho by miała? Do walki nie potrzebne. No nic, trzeba się zbierać. I jest pewna ze mistrza tu nie ma, a to jest podstęp bo jednak ona czasem słucha jak się do niej mówi i pamiętała ze miały być pokusy itp.
-A wiec idziecie?


6 wrz 2015, o 23:22
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sie 2015, o 16:22
Posty: 150
Lokalizacja: Vegeta
Siła: 18
Szybkość: 24
Energia: 18
Wytrzymałość: 18
Inteligencja: 10
Punkty życia: 252
Punkty Ki: 180
Poziom Mocy(PL): 294
PT: 18
CP: 88
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Kobiety lekko się speszyły gdy Mardax zapytał o Mistrza Kaio oraz gdy Nekomi zaczęła namawiać resztę do dalszej drogi. Szybko więc zmieniły taktykę.

-Oh, a więc zmierzacie do Lorda Kaio? No tak jak mogłam o tym nie pomyśleć. Dobrze go znamy i coś wam możemy poradzić.- to mówiąc jedna rozejrzała się w koło i zaczęła mówić lekko przyciszonym tonem głosy jak gdyby ktoś po środku tego pustkowia miał ich szpiegować.

-Wasz wygląd mógłby się nie spodobać Władcy Galaktyki. Zrozumcie biegniecie już dość długo i wasze zmęczenie wychodzi na wierzch jak olej na wodzie. - po czym wróciła do głośnego radosnego tonu.

-Tak więc uważam, że powinniście zostać na chwilkę i się zrelaksować! Nie dajcie się prosić. Godzinka lub dwie relaksu jeszcze nikomu nie zaszkodziły a tylko wam pomogą!- jakby nie patrzeć kobieta miała trochę racji. Nawet jak na nieboszczyków czuli zmęczenie. Było to pewno spowodowane tym, że zachowali swoje ludzkie ciała. Wszystkie argumenty przemawiały by zostać. Pytanie tylko co postanowią nasi bohaterowie?

Mechanika
Spoiler:
 

_________________
Obrazek.

Mieć ZAAKCEPTOWANĄ postać [ X ]
Zdobyć WSZYSTKIE wojenne osiągnięcia [ X ]
Być NAJSILNIEJSZYM saiyan-jinem [ X ]


8 wrz 2015, o 11:18
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Saiyajin stanął i zaczął się zastanawiać nad słowami Neko, nigdy nie widział jej tak poważnej ale chyba miała rację i była tego dość pewna, skoro jej postawa była dość nadzwyczajna. Mardax nie wiedział co sam zrobić z jednej strony odczuwał jakiś głód ale może to było przyzwyczajenie organizmu, a z drugiej towarzyszka miała rację że powinni się udać dalej.

-Wybaczcie Panie, ale ta Pani z kocim tyłkiem zadba o mój relaks... Chyba
Odwrócił się w stronę Nekomi i wystawił do niej język z uśmiechem.
-Inna kwestia że nawet jeśli się męczymy to chyba zaraz powinniśmy być wypoczęci, w końcu jesteśmy w zaświatach, a tutaj chyba panują inne zasady? Chyba dusze zmarłych nie jedzą pożywienia bo nie muszą, to my chyba też... Z resztą jeśli idziemy do wielkiego mistrza to pewnie on też ma jedzenie. Stwierdził filozoficznie pokrótce i skierował się w stronę Neko.
-Pani Relaksacyjna Zaśmiał się patrząc na nią i po chwili dodał.
-To co? Idziemy? Wybaczcie Panie ale nie mamy jednak czasu by go marnować, obowiązki wzywają. Pomachał na pożegnanie i zaczął iść przed siebie.

_________________
Obrazek


8 wrz 2015, o 13:52
Zobacz profil
Half-Saiyan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2015, o 19:42
Posty: 37
Siła: 6
Szybkość: 5
Energia: 10
Wytrzymałość: 10
Inteligencja: 10
Punkty życia:
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 110
PT: 9
CP: 40
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Neko obserwowała ich dokładnie, jeszcze bardziej im nie ufała, gdy zauważyła ich reakcje na pytanie o mistrzu. Zamachnęła tylko ogonem krzyżując ręce na piersi, była poważna jak chyba nigdy wcześniej. A to że ona zaczęła szeptać wkurzyło ją.
-Wiesz co kobieto puknij się, nie wierzę w ani jedno twoje słowo. A poza tym jeśli wejdziemy tam to już nie wyjdziemy. To po pierwsze, a po drugie, w niebie jesteśmy więc jak zmarli mogą odczuwać głód czy zmęczenie? Nawet jeśli mamy ciała to tu jest inaczej, a ciała są w nagrodę więc jest tak samo jak w postaci dusz. Jesteście tylko jedną z pokus tu czekających. Więc spadajcie.
Mruknęła tylko wkurzona na te odpicowane lalunie, walnęła by je ale poco. Już miała coś powiedzieć do Mardaxa, jednak to co on powiedział speszyło ją.
-Ej no! bo cię walnę!
Zaczęła machać rękami, była czerwona jak burak i jak on może gadać takie rzeczy nooo. Nie dość ze to ja krępuje to jeszcze te panienki będą miały ubaw i jeszcze bardziej będą ich namawiać. I pewnie Sau będzie miał nie lada ubaw. Jak tylko Mar ruszył ona za nim, tylko czy nie było dziwne skąd ona to wszystko wie xD
-I mistrza tu nie ma proste!
Krzykneła biegnąc dalej.
(jest to wynik jej zajebiaszczości haha)


8 wrz 2015, o 16:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
 cron