Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Ziemia w potrzebie! 
Autor Wiadomość
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sie 2015, o 16:22
Posty: 150
Lokalizacja: Vegeta
Siła: 18
Szybkość: 24
Energia: 18
Wytrzymałość: 18
Inteligencja: 10
Punkty życia: 252
Punkty Ki: 180
Poziom Mocy(PL): 294
PT: 18
CP: 88
Post Ziemia w potrzebie!
MG - Tarrip
Gracze oraz kolejność:
-Mardax
-Nekomi
-Sauzer

Lato. Słoneczny dzień. 27 stopni ciepła. Jednym słowem idealny dzień. Grupa znajomych spotkała się w swoim ulubionym miejscu – nad morzem. Pierwszy przybył Mardax. Przyleciał w ich miejsce spotkania grubo przed czasem. Jako druga przybyła Nekomi a na końcu Sauzer. Było to bardzo miłe miejsce. Wysoki klif na którym rósł gęsty las, rozszedł się na dwie części a pomiędzy nimi powstała plaża. Znajomi wybudowali w końcu zatoczki małą altankę by mogli w niej przesiadywać czy nocować. Było w środku palenisko, stół z ławkami i miejsce na posłania. Rozłożyli jedzenie które przynieśli ze sobą i zaczęli śmiać się i żartować.

Gdy już wszyscy byli nasyceni czas było popływać. Jakże miło jest popluskać się w chłodnej wodze w tak ciepły dzień. Cała trójka wskoczyła więc do morza bawić się i korzystać z wolnego czasu. Nie była to jednak normalna paczka przyjaciół. Byli oni wybitnymi wojownikami więc woda zaraz zaczęła eksplodować od ich „rozrywek”. Sielanka nie miała końca a przynajmniej tak się im wydawało.

Słońce zaczęło zachodzić a towarzysze leżeli na plaży Nekomi zauważyła coś na niebie. Spadającą gwiazdę. Niby nic takiego lecz ta leciała wolno a po chwili okazało się, że spada w ich stronę. Wielka kula ognia spadła do morza wytwarzając wielką fale. Gdy ta po paru minutach dotarła do ich plaży, zalała ją całą łącznie z ich chatką.

Postanowili polecieć w tamte stronę lecz wtedy ku niebiosom z wody eksplodował słup czerwonego światła. Niebo pociemniało wokoło a z czarnych chmur zaczęły spadać pomniejsze komety. Gdy te wpadały do oceanu, ten zaczął czernieć. Piękny błękitny kolor zastąpiły liczne czarne plamy aż w końcu wszędzie po horyzont było ponuro.

Tak zaczyna się ta przygoda...
 

_________________
Obrazek.

Mieć ZAAKCEPTOWANĄ postać [ X ]
Zdobyć WSZYSTKIE wojenne osiągnięcia [ X ]
Być NAJSILNIEJSZYM saiyan-jinem [ X ]


10 sie 2015, o 21:36
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Morze zmieniało swoją barwę z błękitnej na czarną, Ten widok szokował chłopaka i zapewne nie tylko jego. Stało się to tak nagle i postawiło wiele dziwnych pytań, które nie miały żadnej odpowiedzi. -Co jest grane? Pomyślał Saiyajin, próbując budować w swojej głowie to co dopiero się wydarzyło. Mistyczna kula, która przybyła jakby znikąd, nagle zatruła morską wodę swoją barwą, to nie oznaczało niczego dobrego, a nawet gdyby ktoś próbował w ten sposób pomyśleć to nie wyglądała ta sytuacja na optymistyczną.
-Co tu się wyprawia? Co to jest? Widzicie to? Rzucił pytaniami w stronę ekipy... Ale przecież i oni sami nie zdawali sobie sprawy czym to do cholery mogło być. Nie pozostało im nic innego jak tylko skierować swoje kolejne poczynania w stronę zagadkowej kuli, w końcu coś się dzieje, a wygląda na to że tylko oni są tak blisko tego obiektu.

-Polećmy tam! Tylko uważajcie na te małe odłamki. Chłopak ruszył przed siebie manewrując między latającymi wszędzie czarnymi kometami, w końcu tylko w ten sposób coś uda im się ustalić.

-Musi być jakieś wyjaśnienie co się dzieje, oby szybko udało się to naprawić. Pomyślał pędząc w stronę kuli.

_________________
Obrazek


10 sie 2015, o 22:58
Zobacz profil
Half-Saiyan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2015, o 19:42
Posty: 37
Siła: 6
Szybkość: 5
Energia: 10
Wytrzymałość: 10
Inteligencja: 10
Punkty życia:
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 110
PT: 9
CP: 40
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Błękitne moze, słonko i miłe towarzystwo i oczywiście jedzonko. No czego chcieć więcej? No właśnie niczego, żyć nie umierać, jednak jak los potrafi wszystko zepsuć. Leżąc sobie teraz tak na piasku patrzyła w niebo, było takie ładne. Mimo ze nic szczególnego w nim nie było, no poza jedna gwiazdą która leciała teraz. Kiedyś dziadek jej mówić ze jak się bardzo wierzy to może spełnić życzenie. Więc na chwile zamknęła oczy i pomyślała, ale coś tu nie pasowało. No tak owa gwiazda nie spadała tylko leciał i to jeszcze w ich kierunku. Nie da rady tego zatrzymać choćby chciała więc może tylko patrzeć jak wielka kula ognia wpada do oceanu a potem zalewa okolice i ich chatkę. Jednak to miał być początek tego co się działo, lecąc tam nie spodziewali się tego ze nagle z wody coś wybuchnie, a jednak. potem było gorzej, ocean poczerniał, pełno jakiś komet leci na nich co tu się dzieje? Niebo tez stawało się czarne, jedno było pewne coś się szykowało tylko pytanie co to było i poco to tu jest, i oczywiście jak to rozwalić! Nie było czasu na rozmyślanie bo Mardax coś powiedział.
-Co to jest, tak widzę i nie wiem co to i po jaką cholerę to tu jest.
Szybko ruszyła za kompanem w stronę nieznanego obiektu, musiała starać się by żaden odłamek czasem jej nie trafił, sama była ciekawa jak to coś działa i czy da się to powstrzymać bo inaczej będzie kiepsko. A jeszcze pytanie czy tamten drugi czasem nie oberwał, i czy też leci w tamta stronę.
-Mard nawet jeśli się zbliżymy co chcesz zrobić, nie wiemy nawet co to jest.
Mówiła równając z nim lot, będzie ciężko ale ta adrenalina. Oj będzie ciekawie.


11 sie 2015, o 00:18
Zobacz profil
Człowiek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 mar 2015, o 06:10
Posty: 93
Siła: 30
Szybkość: 25
Energia: 6
Wytrzymałość: 30
Inteligencja: 10
Punkty życia: 420
Punkty Ki: 60
Poziom Mocy(PL): 358
PT: 27
CP: 104
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Ach... w końcu wyjazd. Tydzień wcześniej, Sauzer umówił się z Mardaxem i Nekomi. Miał zamiar porządnie wypocząć i "naładować baterie" - ledwie udało mu się wyrwać z klasztoru, ostro już zdążył się znudzić.
Dotarł jako ostatni. Przywitał się radośnie z dwójką towarzyszy, przebrał się w spodenki kąpielowe i przygotował razem z resztą posiłek.

Po wszystkim westchnął zadowolony, klepiąc się po pełnym brzuchu. Odwrócił się do swoich towarzyszy.
-No to co? Może teraz pójdziemy już na plażę? Po dwóch miesiącach zamknięcia w klasztorze pełnym mnichów, nie mam innych pragnień, jak poleżeć, poopalać się i popatrzeć na jakieś zgrabne kobiece kształty w bikini -rozmarzył się latynos, a na jego ustach wykwitł mimowolny uśmiech.
Reszta się zgodziła i niedługo potem, pluskali się już wspólnie w wodzie. Po godzinie, ziemianin miał dość. Wyszedł i położył się na ręczniku. Nasmarował się kremem, wcisnął do uszu słuchawki, włączył muzykę, po czym zamknął oczy i zaczął się rozkoszować gorącym słońcem. Po dwudziestu minutach już radośnie chrapał, muzyka klasyczna zawsze go usypiała.

Usłyszał krzyk Marda. Otworzyłoczy i gwałtownie usiadł.
-C...co się dzieje? -Zapytał nieprzytomnie. Zerknął na towarzyszy. Stali i coś krzyczeli, pokazując na niebo. Odwrócił się by zobaczyć o co chodzi. Zaszokowany, otworzył tylko usta. I w tym momencie zalała go fala.
Błyskawicznie się wynurzył przy pomocy Bukujutsu i zaczął parskać i smarkać, próbując pozbyć się słonej wody, której spory haust łyknął.
W tym momencie Mard zaproponował, by sprawdzili co się dzieje.
Sauzer tylko skinął głową i poleciał za dwójką towarzyszy


11 sie 2015, o 01:24
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sie 2015, o 16:22
Posty: 150
Lokalizacja: Vegeta
Siła: 18
Szybkość: 24
Energia: 18
Wytrzymałość: 18
Inteligencja: 10
Punkty życia: 252
Punkty Ki: 180
Poziom Mocy(PL): 294
PT: 18
CP: 88
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Obrazek


Widok był niesamowity. Kule ciemnej masy spadały chrobocząc złowieszczo tuż obok towarzyszy. Gdy wpadały do wody słychać było syczenie, jak gdyby planeta nie chciała ich tutaj. Ciemne plamy rozchodziły się szybko. Wystarczyło, że kometa wpadnie do wody na metr głębokości a już zaczynała ją zanieczyszczać. Wojownicy lecieli slalomem. Żadne z nich nie chciało oberwać tą kulą.

Gdy dolecieli do słupa światła okrążyli go szybko. Miał on kilka metrów średnicy i promieniał dziwną nieznaną energią. Był idealnie prosty. Wbijał się w chmurę i wodę gładko. Niemniej jednak drużyna zauważyła, że jest w pewnym stopniu materialny gdyż wale odbijają się od niego jak od skał. Lecz czy faktycznie można go dotknąć? Trzeba było by sprawdzić.

Energia zafalowała a z nieba wystrzeliło zgrubienie na snopie. Zupełnie jakby w środku była ogromna piłka. Fala weszła do wody i nastąpiła cisza. Przestały spadać meteoryty a wiatr przestał wiać. Te kilka sekund ciągnęło się w nieskończoność. Za chwilę było słychać głuche łupnięcie które wprawiło ziemie w potężne wstrząsy.

Z góry słupa zaczęła zlewać się czarna maź. Promieniowała od niej aura zła i splugawionej mocy. Była gęsta. Sączyła się powoli niczym żywica z rany drzewa. Gdy dotknęła wody momentalnie cały ocean zaczął gęstnieć i zamieniać się w podobną breje po czym zastygł w bezruchu.

Czarna maź stwardniała i przemieniła się w swojego rodzaju pół przeźroczyste szkło. Gdy ekipa spojrzała w górę dostrzegła dysk światła opuszczający się wewnątrz kolumny w której niedawno było światło. Ten szyb windy ciągnął się aż do przestrzeni kosmicznej gdzie zanikał.

Gdy winda zjechała na ich poziom ledwo ujrzeli istotę odzianą w mrok. Miała smukłą posturę a z pod kaptura przebiła się para świecących czerwienią oczu oraz śnieżno biały, złowieszczy uśmiech. Aura tej postaci była przeogromna.
 

_________________
Obrazek.

Mieć ZAAKCEPTOWANĄ postać [ X ]
Zdobyć WSZYSTKIE wojenne osiągnięcia [ X ]
Być NAJSILNIEJSZYM saiyan-jinem [ X ]


Ostatnio edytowano 11 sie 2015, o 18:52 przez Tarrip, łącznie edytowano 1 raz



11 sie 2015, o 02:05
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
-Nie mam jeszcze planu co mogę zrobić, ale bądź ostrożna.
Skierował słowa do lecącej przy nim dziewczyny. Nie mógł przecież narażać innych na kłopoty gdyby sam zrobił coś głupiego.

Udało się, w końcu dolecieli do źródła problemów. Ale to dopiero był początek. Mimo że spadające czarne odłamki zostawili już za sobą i nie musieli się nimi przejmować, to jednak nie zbliżenie się do obiektu wcale nie dało odpowiedzi, a raczej kolejne pytania.

Co to jest? Do czego to służy? I Po co przybyło? Nadal te pytania nie miały swojej odpowiedzi, a tylko rosły w głowie chłopaka.
-Czujecie tą moc? Nie jest... Normalna.

Chłopak wyciągnął dłoń z palcami pionowo w górze i zaczął kumulować energię swojego Ki Blasta. Nie chciał dotykać tego, czegoś dlatego postanowił w to strzelić, gdy naglę wszystko ustało, ucichło ale to dopiero był początek...

 
Czarna maź zaczęła wypływać do oceanu tworząc twardą taflę podłoża. Na niebie, między chmurami ukazał się dziwny dysk, który powoli opuszczał się coraz niżej, aż ostatecznie był na równi z paczką. Była tam dziwna, czarna postać bijąca negatywną mocom. Jej uśmiech nie zwiastował niczego dobrego.

Wojownik lekko się napiął i pochylił groźnie głowę do przodu, a jego ton głosu stał się stanowczy. Saiyajin domyślał się co się stanie.
-Kim jesteś?! Rzucił w stronę postaci pytanie.

_________________
Obrazek


11 sie 2015, o 09:22
Zobacz profil
Half-Saiyan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2015, o 19:42
Posty: 37
Siła: 6
Szybkość: 5
Energia: 10
Wytrzymałość: 10
Inteligencja: 10
Punkty życia:
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 110
PT: 9
CP: 40
Post Re: Ziemia w potrzebie!
To co się działo było dziwne, jednak coś trzeba było zrobić. Omijając zgrabnie kamienia, trafiła w miejsce poza ich zasięgiem. Jednak teraz problemem była ta wielka kula. Bo nie wiedzieli co to jest i jak z tym sobie poradzić. To co działo się przy owej kuli było dziwne jakaś dziwna maź kapała do wody, powodowała to ze ocean robił się czarny. Nie było to nic miłego, przecież tak piękna rzecz jaka był ten akwen wodny musiało niszczyć takie coś? Choć z tą energia lecącą do góry do nieba było niczym. Jednak nie wiadomo czy to nie zabijało, a może było tylko zmyłką by w tym czasie stało się coś innego.
-Ty tez uważaj.
Mogło być to też czymś w rodzaju nowego statku, czy czegoś takiego. Dlaczego taki wniosek? Bo dziewczyna zauważyła fale odbijające się od tego, a to było co najmniej dziwne. Jednak tajemniczy nie znajomy z czerwonymi oczami to już chyba było maksymalnie dziwne.
-Ej kim jestes i skąd masz takie patrzałki!
Krzykneła jak to miała w swoim zwyczaju, bo ona przecież nic nie robi normalnie. No ale do rzeczy, od tajemniczego jego moscia biła dziwna aura więc i czuja tez była.


12 sie 2015, o 23:09
Zobacz profil
Człowiek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 mar 2015, o 06:10
Posty: 93
Siła: 30
Szybkość: 25
Energia: 6
Wytrzymałość: 30
Inteligencja: 10
Punkty życia: 420
Punkty Ki: 60
Poziom Mocy(PL): 358
PT: 27
CP: 104
Post Re: Ziemia w potrzebie!
Zaintrygowany Sauzer, wpatrywał się w niecodzienne zjawisko. Nie mógł uwierzyć w to co widzi, tajemnicze kule wpadały do wody, kalając ją swoją... energią? Tak, to wyglądało niczym złowroga, ciemna energia. Zaczął lecieć na prawdę ostrożnie, dokładnie, by przepadkiem jej nie dotknąć. Kto wie, jaki miałaby wpływ na ciało człowieka, które to przecież składa się w około 70% z wody. Najprawdopodobniej mogłoby również je wypaczyć. Latynos wolał nie sprawdzać swojej teorii.

W końcu dolecieli do najdziwniejszej anomalii - do wielkiego, świetlnego słupa. A przynajmniej wyglądał na świetlny. Bądź też energetyczny, jak zwał, tak zwał. Sauzer zaczął się zastanawiać czy może nie spróbować wlecieć do niego i zobaczyć co się stanie, jednak nim zdążył podjąć decyzję coś się zaczęło dziać. Albo i w zasadzie przestało. Zakończył się deszcz meteorytów, wiatr przestał wiać... Słowem nagle nastała cisz i spokój.

No i zaczęła się właściwa zabawa. Najpierw zaczęły się mocne wstrząsy, po chwili z góry słupa poczęła spływać czarna maź. Promieniowała podobną aurą, jak wcześniejsze ciemne kule. Ledwie dotknęła wody, spaczyła ją całą, podobnie jak wcześniej robiły to energetyczne "piłki", jednak na o wiele większą skalę.
Ziemianin cieszył się w duchu, że zrezygnował z pomysłu wejścia w słup.

To jednak nie był koniec. Po chwili, ze szczytu świetlnej wieży, zaczęło coś zjeżdżać.
Sauzerowi strasznie to przypominało wszelkie filmy o UFO, toteż nie omieszkał się stwierdzić
-Oho, marsjanie atakują? -uśmiechnął się cierpko, po czym westchnął.
-Mam wrażenie, że to już koniec wakacji... -w tym momencie "winda" zatrzymała się na ich wysokości i można było dostrzec w niej pewną postać. Dość specyficzny osobnik, z pewnością nie wyglądający na zwykłego człowieka. Zwłaszcza, iż jego aura zjeżyła Sauzerowi włosy.
Skrzywił się i bez słowa uniósł się nieco wyżej w powietrze, ustawiając 6 metrów nad Mardaxem i Neko. Spod zmrużonych powiek, wpatrywał się nieznajomego, czekając na jego odpowiedź na pytanie zadane przez Saiyanina.


13 sie 2015, o 12:10
Zobacz profil
Mistrz Gry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sie 2015, o 16:22
Posty: 150
Lokalizacja: Vegeta
Siła: 18
Szybkość: 24
Energia: 18
Wytrzymałość: 18
Inteligencja: 10
Punkty życia: 252
Punkty Ki: 180
Poziom Mocy(PL): 294
PT: 18
CP: 88
Post Re: Ziemia w potrzebie!
 

Jegomość zjeżdżał w dół gdy sayian-jin wydarł się do niego. Winda zatrzymała się powoli a przez czarne "szkło" można było zauważyć, że śnieżno biały uśmiech rozszerza się. Postać wyciągnęła dłoń i dotknęła paznokciem powłoki. Przejechała nim w dół a ta rozdarła się niczym zamek błyskawiczny. Mroczny wyszedł z platformy i zaczął lewitować na tym samym poziomie co wcześniej. Emanowała od niego niesamowita aura grozy i złej mocy. W jednej chwili wojowników ogarnęło uczucie zanikającego szczęścia na całej ziemi. Bez wątpienia miało to związek z zmianą oceanów w czarną galaretowatą maź.


Obrazek


Gdy wyszedł z windy płaszcz ciemności rozwiał się odsłaniając tylko czarne spodnie. Zbił się kłębiąc koło szyi nieznajomego tworząc naszyjnik. Istota była chuda co tylko podkreślało idealnie wyrzeźbione mięśnie. Zamiast paznokci miała szpony zarówno na rękach jak i bosych nogach. Czarne włosy powiewały lekko odsłaniając szpiczaste uszy lecz to nie było najstraszniejsze. Obcy posiadał demoniczne rogi co tylko potęgowało jego przerażający wygląd.

Postać rozejrzała się w lewo, prawo i za siebie po czym odwróciła się do towarzyszy.
-He he he... Jestem Xanuxohr... A wy jak widzę jesteście najsilniejszymi istotami tej planety. Bardzo dobrze, bardzo dobrze. Nie przeszkodzicie mi więc w mym planie. Od dziś... JESTEM PANEM TEJ PLANETY!!! HAHAHAHAHA!!!- w tej chwili wybuchł demonicznym śmiechem który w jednej chwili przerwał jakby nie było w tym nic śmiesznego.
-A teraz robaki... NA KOLANA!!!- Mówiąc to utworzył w ręce kulę czarnej energii i cisnął w stronę trójki przyjaciół by ich postraszyć.
 

_________________
Obrazek.

Mieć ZAAKCEPTOWANĄ postać [ X ]
Zdobyć WSZYSTKIE wojenne osiągnięcia [ X ]
Być NAJSILNIEJSZYM saiyan-jinem [ X ]


13 sie 2015, o 15:07
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 22:38
Posty: 467
Siła: 30
Szybkość: 31
Energia: 10
Wytrzymałość: 20
Inteligencja: 10
Punkty życia: 280
Punkty Ki: 100
Poziom Mocy(PL): 364
PT: 15
CP: 91
Post Re: Ziemia w potrzebie!
 

Wreszcie ku oczom całej paczki, tajemnicza kreatura odkryła swoje szkaradne oblicze.
Istota biła na kilometr swoją mocą pełną nienawiści i smutku. Była jakby wysłannikiem zła, przez którego negatywna energia wręcz wylewa się na zewnątrz.

Saiyajin patrzył na istotę, bacznie obserwując każdy jej ruch. Demon mógł w każdej chwili zaatakować, a to nie było by nikomu potrzebne .... w tej chwili...
Wojownik widząc jak woda staje się zanieczyszczona i cierpią przez nią zwierzęta, które się w niej znajdowały, powoli zaciskał pięść czując gniew i bezradność właśnie w tej chwili.

 
W ten postać używając niskiego, złośliwego i trochę szalonego głosu przemówiła do wojowników, zdradzając swoją tożsamość. Choć Saiyajin już czuł że na długo ta wiedza nie będzie mu potrzebna.

Nagle demon uniósł swoją rękę, w której zaczął gromadzić cześć swojej mrocznej mocy, aby uformować w niej kulę energii, którą nagle wystrzelił. Z racji że Sauzer był w bezpiecznej odległości, a kula mknęła centralnie na dwójkę, Saiyajin wpadł swoim ciałem na Nekomi, łapiąc ją i odsuwając od zagrożenia.

-Ghrr, było blisko.
Na twarzy wojownika pojawił się grymas, a już po chwili chłopak dodał.
-Jesteś żałosny. Przylatujesz na nasza planetę od tak chcąc zniszczyć życia setek istot i nazywasz się Panem tej ziemi. Po tym chłopak zrobił małą przerwę i z lekkim uśmiechem w akompaniamencie wrogiego spojrzenia dodał.
-Jeżeli zniszczenie ciebie jest jedynym sposobem na uratowanie Ziemi, to znasz wynik tego spotkania.

_________________
Obrazek


14 sie 2015, o 18:34
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
 cron